Prawie co drugie wielkie miasto w Niemczech ma tak jak Frankfurt swoje Monte Scherbelino, ein Trümmerberg/ sztuczną górę usypaną z gruzów zebranych po bombardowaniach alianckich po 1945 r. przez sieroty i wdowy.Taką górę potrzaskanych amfor, naczyń glinianych wytwarzanych na masową skalę dzięki wynalazkowi koła garncarskiego napędzanego nogą zbierał Rzym do końca IV wieku w dawnym porcie nad Tybrem, nazywa się ona Monte Testaccio, zarosła dzisiaj trawą i drzewami; dzięki milionom śmieci wyrzuconych za nadreńskim portem jedno z kilku największych miast Imperium Rzymskiego, oznaczanego dla wygody używającego w skrócie przez cztery litery: CCAA (Colonia Claudia Ara Agrippinensium) archeolodzy w Niemczech bardzo długo jeszcze będą mieli co robić. Wzgórze skorup w Rzymie wysokie jest na 45 metrów a obwód ma kilometra, szacuje się liczbę obiektów do wydobycia i opisania przez naukę na kilkadziesiąt milionów, a co ma Kraków z plastikowych śmieci, których nie umie nikt przerobić na składniki chemiczne z pomocą środków finansowych z Brukseli? weiter lesen








2012 ©