św. Stefan w wigilię podpisania Paktu Michajlow-Wolski 20120816 Stefan Kosiewski: Fascynacja obłędem 63 Zniweczona rzeczywistość 19

Geschrieben von europäisches magazin (») 16. 8. 2012 in der Kategorie Der Bischof, gelesen: 1406x
sowa/jp2-teresa.jpg

Za przemianami demokratycznymi w Polsce, Magdalenką i tzw. okrągłym stołem stał niewątpliwie rozkaz z Moskwy; to KGB na Kremlu wydało za czasów Gorbaczowa rozkazem przyzwolenie do rozkradania Polski przez KGB-owców takich jak Jaruzelski, przez ubowców takich jak Kiszczak i nomenklaturę partyjną oddawaną tu nazwiskiem Rakowski a także całą rzeszę trockistowskich agentów korowskich i żydokatolików takich jak Mazowiecki. Akurat tak się złożyło humorystycznie, że w dniu święta państwowego w PRL-u ukazały się w Polsce w katolickiej prasie 22 lipca 1990 r. takie oto słowa niżej podpisanego: "...Za tezą o usytuowaniu źródła odwagi politycznej ojców Magdalenki, organizatorów "polskiego okrągłego stołu" w jakimś rozkazie sowieckim przemawia doświadczenie historyczne i tak zwany chłopski rozum (jeżeli za rozrzucanie ulotek groziło więzienie, to co się należy za "podjęcie działań mogących doprowadzić do rozbicia imperium"? Medal Bohatera Związku Sowieckiego? A może..."

Kochana Teresko, 

Pan Jezus powiedział do rybaka Piotra, którego ustanowił rybakiem ludzi: Cokolwiek zamienisz na ziemi, będzie zamienione w Niebie i zgodnie z tym przyzwoleniem na zmiany w Kościele Powszechnym doszło już w naszych czasach do jawnych nadużyć soborowych i posoborowych, stąd np. reformatorskie nowinkarstwo jp2 wzięło nieludzką siłę, z jaką odsunęło w niepamięć tego świata wielu tradycyjnych świętych Kościoła Katolickiego, Zboru Pierwszych Chrześcijan, powszechnego i jednego, nie dotkniętego jeszcze schizmą religii prawosławia ustanowioną dla wysługiwania się władzy bizantyjskiej, ani odstępstwem protestantyzmu Lutra, ustanowionego dla umocnienia cywilnej władzy książąt niemieckich na ich feudalnych włościach a wnet i na terytoriach innych państw, niż niemieckie, skandynawskich itd., które skorzystały z tegoż reformatorskiego rozwiązania, podziału religii dotychczas jednej w Europie, katolickiej na tzw. kościoły lokalne; zarządzono tak oto po soborze watykańskim drugim, abyśmy przestali wspominać liturgicznie wielu historycznie zasłużonych wcześniej dla wszystkich chrześcijańskich ludzi, słusznie uznanych w pierwszych latach Chrześcijaństwa za świętych, na których życiu a także często ich   męczeńskiej śmierci dla Bożej chwały Kościół Jezusa Chrystusa, który powstał na Dobrą Sprawę z niczego, ze zwykłej sekty żydowskich odszczepieńców, która dokonała wywyższenia Syna Człowieczego i uznania go z czasem za Zbawiciela i Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego a Matki Jego, aramejskiej Miriam, nazywanej przez Polaków Maryją, za Bogarodzicę a zarazem Dziewicę, co było i jest dla wierzących żydów jawnym absurdem i  najwyższą zniewagą godzącą w podstawy żydowskiej wiary w Boga Jedynego, który jako Jedyny z zasady nie może mieć przecież syna tak samo zresztą jak i Allach starożytnych Arabów nie ma w Koranie rodziny, ani potomstwa, co jest różnicą zasadniczą między wieloma różnymi wiarami monoteistycznymi na tym pluralistycznym i demokratycznym, Bożym świecie, na którym kwitnąć winno zgodnie z Wolą Stwórcy wiele kwiatów, wiele gatunków i ras, jakie wykreował drogą stworzenia a także ewolucji, wiele odmian kulturowych i religijnych, bo to jest jedno, wielkie i wspólne, światowe Bogactwo Człowieka i Obywatela ubogaconego w ten sposób tajemnie wielością świata pluralistycznego, tymczasem konstytucyjną zasadą Boga Mojżesza, który wyraźnie mu przykazał: Nie będziesz miał innych bogów przede mną, albowiem ujawnił mu się w krzewie gorejącym jako Bóg zazdrosny i mściwy a obiecał przy tym plemionom żydowskim zdobycza terytorialne drogą podbojów militarnych i panowanie nad wszystkimi innymi Narodami świata, jak Abrahamowi obiecał dużo wcześniej rozmnożenie jego potomstwa niczym gwiazdy na niebie i dlatego żyd z oblubienicą zawierał ślub pod chupą i pod gołym niebem, w obliczu niezliczonych gwiazd, nie zaś w zatęchłym budynku starej synagogi ze skrzypiącą podłogą drewnianą i ruszającą się niebezpiecznie poręczą u schodów, dopóki masoneria i  światowe żydostwo (nazywane od tamtych czasów słowem: syjonizm) nie unowocześniły w XIX stuleciu, we wieku pary i elektryczności,  tradycyjnych obrządków religii Mojżeszowej tak samo jak w XX w.  zreformowały Kościół Rzymskokatolicki, ażeby doprowadzić do pozornego zatarcia różnic w różnych wyznaniach i aby mogło dojść do fałszywego z gruntu pojednania ekumenicznego, pojednawczych spotkań z szamanami tudzież przedstawicielami innych religii (w tym i żydowskiej), do gorszących maluczkich tzw. ekumenicznych modłów w Asyżu, do hołdowniczych spotkań Jana Pawła II z rabinem Rzymu, któremu jp2 osłodził to spotkanie uczynnie poddańczym komplementem o tzw. starszych braciach w wierze, co alchemik i kabalista nazywać może spokojnie szatańskim mamrotaniem piekła, Polak zaś i Katolik nazwać musi zaprzeczeniem nauczaniaTeologii Kościoła Rzymskokatolickiego, bez względu na to, czy znajdzie się jakiś rabin na świecie, który z kolei gotów byłby uznać Sumerów za swoich starszych braci w wierze, bo są przecież w otaczanej przez żydów prawdziwym kultem Torze takie same fragmenty o potopie na świecie jak i w Biblii, w Piśmie św. zerżnięte, przepisane żywcem ze wcześniejszego, babilońskiego eposu o Gilgameszu, których pochodzenie bezsprzecznie akadyjskie, a nie aramejskie nauka już dawno ustaliła, a wszyscy bibliści na całym świecie zgodzili się z nauką, że teksty na wałkach drewnianych pod koroną przechowywanych w aron ha kodesz, czcią otaczane przez żydowskich mistyków są zwykłą kompilacją różnorodnej literatury religijnej pochodzącej przynajmniej z kilku, różnych źródeł.  

      2. Sposobem opisanym w niniejszych rozważaniach  powyżej imieniny św. Stefana, króla Węgier, którego pomnik sfotografowałem przy okazji ostatniej pielgrzymki do cesarskiej katedry w Akwizgranie/ Aachen, obchodziliśmy dawniej w Narodzie Polskim 2 września, natomiast Jan Paweł II przesunął to święto na dzisiaj, 16 sierpnia, dzień po rocznicy śmierci króla Stefana 15 sierpnia 1038 r. w dniu Matki Boskiej Zielnej/ Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Apostoł Węgier, bo tak też jest zwany za nawrócenie swojego Narodu na Chrześcijaństwo ten książę ochrzczony przez św. Wojciecha/ Adalberta,  potem król Węgier jest od tysiąca lat dla Europy prawdziwym Patronem Przedmurza, słusznie zatem w brewiarzu pod datą 2 września znajduję modlitwę do Boga:  

Concede qaesumus, Ecclesiae tuae, omnipotentes Deus: ut beatum Stephanum Confessorem tuum, quem regnantem in terris propagatorem habuit, propugnatorem habere mereatur gloriosum in caelis. Per Dominum.  

Przesunięcie bez wyraźnej potrzeby terminu święta, w którym Katolicka Europa wspominała od wieków przykładnego władcę spotkało się z moim głębokim sprzeciwem, gdyż nie umiała mi wyjaśnić tego posunięcia jp2 ani moja śp. Mama Stefania, ani jej śp. brat Stefan Kobus, odtwórca/ reaktywator Akcji Katolickiej w Diecezji Sosnowieckiej za czasów śp. biskupa Adama Smigielskiego, założyciel szkół katolickich i skarbnik Akcji Katolickiej, katecheta w Czeladzi, którego brat Jan Kobus, oficer Armii Krajowej, partyzant na Kurpiach zamknięty został po aresztowaniu jako więzień polityczny do obozu Stutthof, gdzie przeżył do ewakuacji w 1945 r., podczas której uciekł znajdując schronienie u prawdziwych Kaszubów o chrześcijańskiej duszy; a tak się zaś zbiegło, że KL Stutthof założyli naziści hitlerowscy w dzień św. Stefana, 2 września 1939 r. zamykając w nim 250 Polaków z Gdańska, których mieli na listach proskrybcyjnych jako działaczy i członków Związku Polaków w Niemczech. Przypominając zaś już o moim ojcu chrzestnym Stefanie należy wspomnieć w przedstawionym aspekcie o jednym z jego referatów, zatytułowanym: "Naród czy społeczeństwo obywatelskie" a opublikowanym w Zeszytach Pastoralnych Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Sosnowieckiej, Tom IV Kościół i świat (Sosnowiec 1998, s.: 92-109), stawia bowiem autor na zakończenie swoich uwag zdziwienie wyrażone pytaniem jakże aktualnym i w naszych czasach: "...A więc termin "społeczeństwo obywatelskie" to komunał, by nie powiedzieć hucpa?"  

Katecheta Stefan odpowiada ze swadą językiem jasnym i zrozumiałym dla ucznia szkoły przy ul. Grodzieckiej: " ...Jeżeli zaczniemy się tym pojęciem posługiwać na co dzień, uznamy je za swoje, a w dodatku uwierzymy, że jest to co najmniej błogosławieństwem żyć w takim "społeczeństwie", nie zdając sobie sprawy jak ubogą warstwę treściową ono zawiera, że jest właściwie nicością w tej materii (dla porównania zestawmy tę jedną cechę: podległość określonej jurysdykcji terytorialnej z bogactwem cech charakteryzujących naród!), to kiedy przyjdzie oprzytomnienie, kiedy zaczniemy się upominać o to wszystko, co nam miało życie w "społeczeństwie obywatelskim" przynieść (ale właściwie co ono miało przynieść? Oto jest pytanie!) Kiedy już zatracimy świadomość narodową i w ogóle poczucie bycia narodem (a o to chodzi!) - za późno już wtedy będzie na powrót do przeszłości, do tego, co nas już ponad tysiąc lat trzyma przy "Tej, co nie zginęła", do naszych korzeni narodowych. Będziemy już tylko absolutnie w niczym się nie liczącym "społeczeństwem obywatelskim" jakiegoś "euroregionu..." - kończy swój kasandryczny, jak sam go nazywa, wywód katecheta z Czeladzi przestrzegając Młodzież Polską: "...Jeżeli pozwolimy sobie tę hucpę narzucić, będzie to li tylko nasza wyłącznie "zasługa". Nie jest to przecież działanie siłowe, nikt nam tego nie narzuca gwałtem fizycznym, a na gwałt umysłowy musimy dać przyzwolenie, nie starając się dotrzeć do sedna sprawy, nie czyniąc najmniejszego wysiłku, aby bodaj "powąchać" tę nie pierwszej już przecież świeżości potrawkę, o podejrzanej konsystencji i zapachu, jaką nam serwują nasi rodzimi specjaliści od prania mózgów. Popełniamy ciężki grzech zaniedbania, nie podejmując żadnych kroków w kierunku poznawania prawdy przykrytej wyświechtanym frazesem, a wina będzie leżeć całkowicie po naszej stronie", s. 109.  

W żydowskim chaderze nauczanie polaga na uczeniu się na pamięć tak samo jak nauczanie w ramach przygotowania do Pierwszej Komunii św., natomiast nauczanie społeczne Narodowca Polskiego musi zakładać, że w nauczaniu bierze udział przynajmniej dwóch ludzi: nauczająca osoba i ten, kto chce się dać czegoś nauczyć zgłaszając oczywiście zapytania wynikające np. z innego zrozumienia nauczanych treści, niż było to intencją przekazu, nie zaś z przekomarzania się żydowskiego, które podważając wszystko i zawsze ma tylko na celu destabilizację procesu nauczania i sprowadzenie całej sprawy na manowce; przypomina się o tym na marginesie rozważań Stefana Kobusa "Naród czy społeczeństwo obywatelskie", które używają w tytule referatu partykuły "czy" w formie spójnika łącznego, nie zaś rozłącznego, czy wałączającego. Jako wykształcony w Sosnowcu, za skrzyżowaniem z katedrą polonista, nie zgłaszam tu rzecz jasna zastrzeżeń. Natomiast jako Narodowiec postawiłbym jednak przecinek przed nieodmienną częścią mowy "czy", ażeby rozłączyć wyraźnie pojęcie: Naród Polski od wciskanego na siłę i podstępem do głów Młodzieży Polskiej obżydliwego badziewia; materialistyczna koncepcja społeczeństwa w ujęciu marksistowskim, wyrastająca z jądra dialektyki (s.103, ibid), które na kursach marsksizmu-leninizmu w stolicy wykładał po 1945 r. bez wstydu, bo za pieniądze i willę w Warszawie po gen. Kuli-Lisie ojciec obu braci Kaczyńskich Rajmund, z którego zrobili oni z kolei bezwstydnie bohaterskim uczestnikiem Powstania Warszawskiego a z matki, która całą okupację hitlerowską przesiedziała bezpiecznie na aryjskich papierach w Skierniewicach zrobili ci fałszywcy po latach Łączniczką w Powstaniu Warszawskim.  

Nie pozwalają sobie Polacy narzucać hucpy żydowskiej, Imienniku mój w Zaświatach, św. Stefanie Apostole Węgrów - mówi do Ciebie Stefan, Poeta Polski z Węgrody w Czeladzi, przebywający od 30 lat na wymuszonej na nim emigracji politycznej w Niemczech, bo staropolskim słowem Węgroda nazwana była wcześniej ul. Reymonta i mam w oczach ślad tego; tym samym, przepysznym, Małopolskim zwyczajem jak na Krowodrzu i we wielu innych miejscach Krakowa zachowana była obok nowej tabliczki stara tabliczka z dawną nazwą ulicy na domu narożnym z ul. Mysłowicką, z którego Stasiek Brejt uciekł do Niemiec na pochodzenie chyba jeszcze za Gomułki, a ja nie mogłem jako młodszy od niego dziecko zrozumieć, jaki ze Staśka Niemiec?    

Nie wolno pisać, Imienniku Drogi, że"...na gwałt umysłowy musimy dać przyzwolenie..." - nie wolno nawet tak pomyśleć! Należy brać przykład z tych, którzy krzyczą: Gewalt!/ antysemityzm, kiedy ich przyciskają  i na gwałt umysłowy na Polakach odpowiadać krzykiem: Gwałcą!  

Nigdy nie dać przyzwolenia na gwałt, nawet w myśli! Harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach i zwalcza szkodliwe nałogi - mówi ostatni punkt Prawa Harcerskiego Związku Harcerstwa Polskiego poza granicami Kraju, w którym przed wielu laty otrzymałem nominację instruktorską z rąk Naczelnika Harcerzy w Londynie.  

Polak i Katolik nie ustawia w kontekście swojej własnej osoby skojarzeń pejoratywnych: jeżeli 30-letni syn Tuska mówi sam o sobie: debil, czy matoł, to pewnie tylko dlatego, że żydowskim sposobem chce wszystko przekabacić i zrobić ze siebie idiotę, żeby nie odpowiadać za popełnione przestępstwa w ramach działań bandy żydowskiej Plichty występującej jako "Gold Amber" sp. z o.o. i S.A.   

Pospieszyła już z pomocą dla syna premiera w opałach prof. Staniszkis, córka litwaka (żyda z Litwy) i masona a przy tym przystojna w bardzo dawnych czasach kobieta poruszająca się na wysokich obcasach po obszarach politycznego tabu jakoż i po hali sportowej Olivii w Gdańsku (taką ją widziałem ostatnio, na zjeździe Solidarności), nie starając się dotrzeć do sedna sprawy, nie czyniąc najmniejszego wysiłku intelektualnego: "...W biednym społeczeństwie demoralizacja postępuje bardzo szybko. Wystarczy raz posmakować lepszego życia i już chce się je kontynuować za wszelką cenę..." -  rozgrzesza Staniszkis wspaniałomyślnie i beztrosko młodego Tuska nie myśląc, że ściąga na głowę wysłużonej staruszki zapytanie rzeczowe: - Czy dzieci Donalda Tuska urodziły się w biednej rodzinie? Czy córka Wałęsy pokazująca bezwstydnie obnażone krocze na pokazie mody pragnęła może w dzieciństwie bułki z masłem?  Czy dzieci dzisiejszych polityków w Polsce dzieliły może z moimi rówieśnikami na Węgrodzie pragnienia biednego społeczeństwa PRL-u?  

I teraz wracamy do rozwań katechety z Czeladzi, Stefana Kobusa: należy wyraźnie i jasno powiedzieć, że hucpą żydowską jest mówienie dzisiaj przez żydówkę Staniszkis o biednym, polskim społeczeństwie. Nie ma czegoś takiego, jak społeczeństwo polskie. Jest obżydliwa i bezwstydna, albowiem bezkarna elita władzy  żydowskiej w Polsce żyjąca jako pasożyt na ciele Narodu Polskiego, który eksploatowany jest bezlitośnie przez sitwy i bandy, żydowskie mafie rodzinne, które zawsze się wyżywią kosztem Narodu Polskiego, jak to cynicznie rzucił Polakom w twarz Urban, minister propagandy wojskowego reżimu generała Jaruzelskiego, który w 1981 r. dokonał zamachu stanu tak samo jak Piłsudski w 1926 r., więc gdyby tak dzisiaj zmarł nieoczekiwanie po kilkunastu latach zmagania się z rakiem, to kard. Dziwisz nie sprzeciwiłby się znowu żydom, gdyby tylko Michnik wyszedł z podobną propozycją, jak po wypadku Lecha Kaczyńskiego.  

Dziennikarz nieśmiało wrzuca Staniszkis: " mówi się o nowej fali emigracji", a ta bezwstydna pani profesor bredzi: "...Wrażliwi młodzi ludzie uciekają z kraju, bo mają poczucie, że nie wiedza, zdolności są najważniejsze, ale układy, kumoterstwo i cwaniactwo. Przecież status młodych pracowników nauki, to jest horror".   - O czym ta mowa, kłamliwa kobieto? Widziałem dzisiaj program frontal21 w telewizji niemieckiej, wrzuć sobie, Teresko do wyszukiwarki, która wyjechałaś z Ojczyzny za chlebem do Wielkiej Brytanii, a dowiesz się o podwójnych kontraktach podpisywanych w Polsce na 1500 zł miesięcznie oraz na 6,5 euro za godzinę; znasz kilka języków, skończyłaś studia, nie to co Kwaśniewski i Radek Sikorski.  

W Paryżu i w Atenach jest nasza harcerska rodzina, miliony Polek i Polaków wywożonych dzisiaj bez postronków na dłoniach,  jak w czasach św. Wojciecha, który ochrzcił św. Stefana, wywoziły żydy Słowian do pracy, robiły z nich niewolników i sprzedawały w Spayer, Mainz i Wormacji, żeby z handlu naszymi ludźmi opłacić się miejscowym biskupom, budowniczym katedr.  

Król Bolesław Chrobry wykupił na wagę złota ciało św. Wojciecha, który miał odwagę protestować głośno przeciwko zniewalaniu Słowian przez żydowskich handlarzy. Protest św. Wojciecha w obronie Słowian umieszczony został w Sredniowieczu na drzwiach brązowych ufundowanych do katedry w Płocku. Dzisiaj w posiadaniu tych drzwi jest Cerkiew Moskiewska, a biskup na Mazowszu nie śmie się o nie upomnieć, bo w Polsce jest porządek ustanowiony przez agenta KGB o pseudonimie "Wolski". 

Jutro, 17 sierpnia 2012 r. inny agent KGB o pseudonimie "Michajłow", nie Rosjanin, lecz Mordwin (jest taka narodowość w Rosji) podpisze w Warszawie jako Cyryl pakt z ukrytym żydem reprezentującym nie Naród Polski, lecz Episkopat Polski - instytucję, który nabrała realnie mocy politycznej na skutek łaski miłosierdzia rządzących w Polsce żydokomunistów: Urbana i Rakowskiego za to tylko, że dołożyła dłoń z pierścieniem biskupim zawierającym święte relikwie Kościoła Rzymskokatolickiego do piekielnego koła złoczyńców, które szatańskim sposobem, w tajemnicy przed Narodem Polskim, spotykało się na schadzkach nie tylko w Magdalence.  

Za przemianami demokratycznymi w Polsce, Magdalenką i tzw. okrągłym stołem stał niewątpliwie rozkaz z Moskwy; to KGB na Kremlu wydało za czasów Gorbaczowa rozkazem przyzwolenie do rozkradania Polski przez KGB-owców takich jak Jaruzelski, przez ubowców takich jak Kiszczak i nomenklaturę partyjną  oddawaną tu nazwiskiem Rakowski a także całą rzeszę trockistowskich agentów korowskich i żydokatolików takich jak Mazowiecki. Akurat tak się złożyło humorystycznie, że w dniu święta państwowego w PRL-u ukazały się w Polsce w katolickiej prasie 22 lipca 1990 r. takie oto słowa niżej podpisanego: "...Za tezą o usytuowaniu źródła odwagi politycznej ojców Magdalenki, organizatorów "polskiego okrągłego stołu" w jakimś rozkazie sowieckim przemawia doświadczenie historyczne i tak zwany chłopski rozum (jeżeli za rozrzucanie ulotek groziło więzienie, to co się należy za "podjęcie działań mogących doprowadzić do rozbicia imperium"? Medal Bohatera Związku Sowieckiego? A może..."  

Natomiast niemieckojęzyczne gazety w Niemczech dzisiaj tak samo jak i polskojęzyczne media w Polsce piszą oczywiście bzdury o historycznym pojednaniu polsko-rosyjskim, albowiem trudno jest wskazać od razu procentowo, jaki jest udział KGB-owca Putina i kasy Moskwy, a jaki Ministra Spraw Zagranicznych RP, Radka Sikorskiego w opłacaniu tej niewybrednej klaki niemieckojęzycznych tzw. publicystów z funduszy przeznaczonych na promocję nowej polityki zachodniej Putina, gdyż nikt nie mówi nadal nic o polityce wschodniej Warszawy.  

Staniszkis mówi o tym, że w biednych społecznościach demoralizacja postępuje bardzo szybko. Należy do tego bałamutnego spostrzeżenia bałamutnej profesor dodać, iż rewolucje uczyły zawsze Narody, że zdemoralizowana jest władza feudalna królów i szlachty, dlatego trzeba było tę władzę zdobyć a szlachtę i elity Narodów wymordować, w Wandei, gdzie byłem szukając kościołów do modlitw za stracony, katolicki Naród stający w obronie Boga i Króla.  

Nie wiadomo, czy mówiąc o demoralizacji Staniszkis ma na myśli wysokie dochody syna Tuska, czy Donalda Tuska, osiągane w stanie wojennym rzekomo na kominach, które czyścił, czy mówił, że malował w stanie wojennym? Wałęsa to jeszcze lepszy przykład demoralizacji w warunkach biedy, albowiem ten już od strajku w grudniu 1970 r., od pierwszych chwil współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, do czego przyznał się sam w autobiografii naupisanej za niego przez Drzycimskiego, nie wiedział, jak prosty Bolek, z czego wyżywić rodzinę, a dzieci mnożyły się same jak króliki w żydowskiej rodzinie pod ugwieżdżonym niebem, Wachowski tylko doglądał tej demoralizacji.  

Syn Tuska jeszcze nie zdążył odczepić sobie łatek: nepotyzm i korupcja ze spodni na tyłku po przyjeździe z wycieczki zrobionej mu na koszt państwa do Chin, a już tropem ojca ugania się po kominach płacowych; ciekawe, co jutro pokaże Wiktoria Wałęsa? Może jakiś kontrakt do pracy za 5 euro na godzinę w burdelu na Kaiserstrasse we Frankfurcie nad Menem? A jest w tych burdelach Europa Narodów: Czeskie i Słowackie matki i córki, Bułgarki, Rumunki, Polki, nie musi baba znać języków; klienci nauczyli się potrzebnych im zwrotów: ile chcesz? W paszczu?  

Za Stalina Niemcy także szybko się uczyli:  Ruki w wierch! Czasy jest? Gwałciła Czerwona Armia zakonnice w Mikołowie koło Katowic tak samo jak oddziały RONA dowodzone przez żyda Kamińskiego gwałciły tysiące Polek mordowanych w piwnicach palonej Warszawy i wypędzane po zgwałceniu na oczach dzieci do Pruszkowa. O tych gwałtach było już nieco, fabularnie w drugim tomie książki "Kolumbowie rocznik dwudziesty"; nie trzeba więcej, wystarczy, serce pęka, niech nikt nie ośmiela się zrywać strupów, które zaschły.  Niech sobie Wajda kręci film o Wałęsie i ogłupa sam siebie, jeżeli ma na takie gówna kasę.  

Chucpa piszemy przez ch, drogi Wujku, a słowo to jest przejęte do Polszczyzny z języka hebrajskiego i oznacza bezczelność, zuchwalstwo.  Jutro nie będzie miała miejsca chucpa, jutro agenci KGB dokonają gwałtu na Młodych Polkach i Polakach w Warszawie, dlatego mówi się jasno i wyraźnie: nie dajemy pozwolenia na ten na gwałt.  

3. Imieniny św. Stefana obchodził będę tradycyjnie 2 września, dzisiaj natomiast modlimy się słowami:

 Prosimy Cię, Wszechmogący Boże, pozwól nam za ofiarnym duchem wiary świętego wyznawcy Stefana  podążać, który w nagrodę za szerzenie tej wiary mógł przejść z królestwa ziemskiego do niebieskiego królestwa. Przez Pana Naszego.  

Praesta, quaesumus, omnipotens Deus: ut beati Stephani Confessoris tui fidem congrua devotione sectemur; qui, pro ejusdem fidei dilatatione, de terreno regno ad caelestis regni gloriam meruit pervenire. Per Dominum nostrum.  

Z Panem Bogiem

Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski  

 

----- Original Message ----- From: Teresa Pospiech To: sowamagazyn@googlegroups.com Sent: Thursday, August 16, 2012 8:06 AM Subject: Imieniny

Witaj Stefanie, mam nadzieje, ze ten e-mail dotrze do Ciebie:-) Dzis wspomnienie sw. Stefana Wegierskiego, z tej okazji przesylam moc zyczen imieninowych i serdecznie pozdrawiam. Niech Twoj swiety Patron uprasza u Bozego Tronu wszelkie potrzebne laski i blogoslawienstwo. Wszelkiej pomyslnosci, wiele radosci i wewnetrznego pokoju! Kuzynka Tereska

 August 15, 2012

Poznanie prawdy o przeszłości warunkiem pojednania Narodów. Stefan Kosiewski: O roli Cerkwii i Kościoła w polityce oligarchów postkomunistycznych

 

Król i Polacy ze związanymi rękami, zabierani w niewolę za długi przez żydowskiego lichwiarza oznaczonego pośrodku kapelusikiem stożkowym (fragment Drzwi zrobionych z brązu w Magdeburgu z przeznaczeniem dla wznoszonej w latach 1130-1144 rzymskokatolickiej katedry płockiej. Zabytek sztuki romańskiej znajdujący się obecnie w Nowogorodzie (Rosja). Fofo, źródło: wikimedia,na licencji Creative Commons.

       Naród, Cerkiew i Kościół, a oligarchia postkomunistyczna przed fałszywym pojednaniem.
 
  • W Polsce przebywał od 1 czerwca 2012 r. metropolita wołkołamski Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej Hilarion, który 6 czerwca w cerkwii przy ul. Paryskiej wygłosił wykład i odpowiadał na pytania kleryków prawosławnego seminarium w Warszawie, zaproszonych na to spotkanie tak samo jak i dostojnik moskiewskiej cerkwii przez metropolitę Sawę.  
  • Moskiewski hierarcha spotkał się także z członkami Rzymskokatolickiego Episkopatu Polski (abpem Henrykiem Muszyńskim (przewodniczący), bpem Sławomirem Budzikiem i bpem Tadeuszem Pieronkiem), którzy nie mają moralnego prawa do występowania w kontaktach na zewnątrz w imieniu Narodu Polskiego, bo nie mają demokratycznej legitymacji Narodu Polskiego, a będąc  tylko hierarchami mianowanymi przez Watykan nie są w żadnym wypadku Narodowcami Polskimi i nie są nawet tak uczciwi, jak abp Sawa, który pokajał się przed bliźnimi oraz Polakami za swoje grzeszne czyny, do których sam zaliczył swoją współpracę ze żydokomunistyczną Służbą Bezpieczeństwa.  
  • W spotkaniu wziął udział nuncjusz apostolski w Polsce, arcybiskup Celestino Migliore, który powinien przyjąć do wiadomości, że żydowskiego pochodzenia narodowego biskupi rzymskokatoliccy, członkowie Episkopatu Polski nie mają prawa do występowania w stosunku do Rosjan, czy Ukraińców z propozycjami pojednania między naszymi narodami, ponieważ wielu z nich nie ujawniło jeszcze uczciwie przed Narodem Polskim (jak zrobił to kard. Lustiger przed Francuzami)  swojego żydowskiego pochodzenia narodowego i nie dokonali oni jeszcze trudnego dzieła pojednania z kapłanami wywodzącymi się z Polskiego Narodu, jak np.  śp. ks. Popiełuszko.  
  • Przypominając, że Cerkiew Moskiewska w sprawach polityki międzynarodowej zawsze była tylko i wyłącznie narzędziem carskiej polityki, jak rzymskokatolicki Episkopat Polski był tylko narzędziem polityki żydokomunistów: Bieruta, Gomułki, Jaruzelskiego, Urbana i Kiszczaka - mówimy jako Polacy jasno i wyraźnie jak jasno i wyraźnie mówił ks. kard. Wyszyński: non possumus!  
  • Nie pozwalamy na ubezwłasnowalnianie Narodu Polskiego przez ludzi będących tylko narzędziem w rękach obcych polityków reprezentujących oligarchię postkomunistyczną, ludzi obcych i wrogich interesom narodowym Polaków i Rosjan.  
  • Oni nie mają prawa znowu dogadywać się z znowu z przedstawicielami Kościoła ponad naszymi głowami, gdyż nie chcą nawet upomnieć się o to, co jest wspólną własnością Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce i Narodu Polskiego a także Warunkiem Pojednania:   Drzwi z Katedry w Płocku, obecnie znajdujące się w zachodnim portalu Soboru Sofijskiego (św. Zofii) w Nowogrodzie Wielkim,  muszą wrócić z Rosji do Ojczyzny na swoje miejsce, dopiero potem Polacy mogą rozmawiać z Rosjanami o pojednaniu, któremu winno wszak towarzyszyć przekazanie do Nowogrodu kopii zrobionej w 1982 r.  dla potrzeb polityki stanu wojennego. 
  • Polacy, tzn. uprawniona i rzeczywista, polityczna i demokratyczna reprezentacja Narodu Polskiego, a nie najbardziej nawet zasłużony hierarcha Watykanu, o niezbadanej przez IPN Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, przeszłości a także ukrywanym przed Polakami pochodzeniu narodowym, wielokrotnie sympatyzujący wcześniej z żydowskimi polakożercami. 
  • Najpierw należy oczyścić stajnię Augiasza, a dopiero potem można zacząć uczyć się powozić. 
  • Naród Polski i Naród Rosyjski mają za sobą smutny okres rozbiorów Polski, w którym Polacy traktowani byli  przez Cara tak samo, jak każdy inny, podbity naród, ze wszystkimi tragicznymi konsekwencjami rosyjskiej dominacji, takimi jak: odbieranie Polakom ziemi, majątku narodowego, fizyczna likwidacja szlachty, wyniszczanie Narodu Polskiego w powstaniach oraz innych prowokacjach Ochrany,   
  • Narody: Polski i Rosyjski nie wyzwoliły się jeszcze z żydobolszewickiej dominacji, która była zaplanowaną zagładą Kościołów i Narodów w Europie i w Azji. 
  • Narody i Kościoły mają od Pana Boga dane prawo do mówienia swoimi wieloma językami.    
  • Bracia w Jezusie Chrystusie Panu, niech Was Ręka Boska chroni przed zaślepieniem na Prawdę, która to choroba jest pochodną wysługiwania się antynarodowej władzy oligarchów. 
  • Czy chcecie pojednania z Bogiem? Pojednania Narodu Polskiego? Czy stawiacie na pustkę w kościołach, która jest owocem zatwardziałego obstawania przez grzesznych ludzi przy ich grzechach głównych? A są to: pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew i lenistwo w służbie Bożej. 
  • Posypujemy głowy popiołem nie ze względu na nieczystości skóry, lecz w trosce o zbawienie dusz naszych. 
  • Z Panem Bogiem
  • Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski 

http://www.spreaker.com/user/sowa/narod_cerkiew_i_kosciol_a_oligarchia

SOWA 20120816 sw. Stefan w wigilie podpisania Paktu Michajlow-Wolski. Stefan Kosiewski Fascynacja obledem 63

Każdy Polak i każdy Rosjanin powinien widzieć w Putinie: Lenina, Dzierżyńskiego i Trotzkiego. FO64 ZR19

Napisał Sowa.blog.quicksnake.pl (») dzisiaj w 13:57 w kategorii Stefan Kosiewski, czytaj: 22× kirche/pojedno-2.jpg   Czy podjęta próba przestępczego zastraszenia Polaka przez pracownicę Biura Rady Gospodarczej, która celowo ujawnia przy okazji w grupie yahoo swoje nazwisko żydowskie Magdalena Redel oraz noszoną w państwowym miejscu rządowej pracy swoją prywatną nienawiść do Polaka (kierującego zgodnie z prawem zwykłą korespondencję elektroniczną na adres Kancelarii Premiera RP)  jest dowodem na staczanie się do poziomu żydowskiego rynsztoka przez rasizm kryptosyjonistyczny rządu Rzeczypospolitej Polskiej kierowanego przez Donalda Tuska, czy też jest to tylko zwykły, dalszy etap  upadku moralnego, planowe obniżanie się pospolitego poziomu moralnego i estetycznego aparatu władzy w RP, czyli: degrengolada zaplanowana, albo inaczej mówiąc:  czy  niedouczona sitwa zamierza wreszcie przejść do detabuizacji, aby w sposób jawny swoją skrywaną dotychczas agresję kryminalną uwalniać bezkarnie z adresów rządowych w Warszawie? czytaj dalej

http://sowa.posterous.com/

Bewertung:     der beste   1 2 3 4 5   Abfall
Facebook MySpace Google Twitter Topčlánky.cz Linkuj.cz Jagg.cz Vybrali.sme.sk Del.icio.us

Kommentare

Zeigen: Standard | von aktiven | letzte Beiträge | alles
Artikel wurde noch nicht kommentiert.


Neuer Kommentar

Thema:
Name:
Benachrichtigt. E-Mail *:
Kommentar:
[*1*] [*2*] [*3*] [*4*] [*5*] [*6*] [*7*] [*8*] [*9*] [*10*] [*11*] [*12*] [*13*] [*14*] [*15*] [*16*] [*17*] [*18*] [*19*] [*20*] [*21*] [*22*] [*23*] [*24*] [*25*] [*26*] [*27*] [*28*] [*29*] [*30*] [*31*] [*32*] [*33*] [*34*] [*35*] [*36*] [*37*] [*38*] [*39*] [*40*] [*41*] [*42*] [*43*] [*44*] [*45*] [*46*] [*47*] [*48*] [*49*] [*50*]   [b] [Bild]
Bitte antworten Sie mit Ziffern: Summe der Zahlen sieben und ein