
...takim jesteśmy narodem, że nikomu się nie kłaniamy, choć tak chętnie gniemy kolano przed Bogiem. Wielkość kultury narodowej polskiej polega na tym, że dumni w obronie swych wartości kulturalnych, szanujemy obce kultury, co dobrego z nich czerpiemy. Nikogo nie poniewieramy, z każdym narodem umiemy i chcemy żyć w przyjaźni. Ale przyjaźń w naszym pojęciu nie jest zdradą wobec rodzimych dóbr duchowych, nie jest czapkowaniem nikomu...
http://sowamagazyn.wordpress.com/2012/02/19/bp-stefan-wyszynski-juz-takim-jestesmy-narodem/
@JU&NG Pani europosłanka Jazłowiecka nadesłała swoje uwagi na temat ACTA wtedy, kiedy były aktualne i otrzymała na nie odpowiedź 12. lutego 2012 r.: http://anondora.org/free-press/342/acta-a-whitney-houston-bodyguard,
którą tu można wysłuchać, lub ściągnąć jako mp3: http://www.spreaker.com/page#!/user/sowa/acta_a_whitney_houston_bodyguard a tu przeczytać i obejrzeć przy tym obrazki, film z Whitney Houston, itd.: http://sowa.quicksnake.net/Politics/Stefan-Kosiewski-ACTA-politycy-w-zawieszeniu-przed-kolejn-wojn-Whitney-Houston-i-Danuta-Jazowiecka-MdEP
@JU&NG może oczywiście z adresu: Nasza Gdynia nadsyłać nadal do grupy magazynu europejskiego sowa zabawy językowe na temat np. nieaktualności wystąpienia ks. bpa Stefana Wyszyńskiego podczas ingresu do katedry lubelskiej 26 maja 1946 r. , lecz winien Młody Człowiek (JU&NG) nie zapominać, iż aktualność słów polityków - tak samo jak ludzi literatury, intelektu, Kościoła - nie jest mierzona między jednym, a drugim kliknięciem w klawisz, lecz w mądry sposób przypisujemy ją wymiarowi, w którym zdania wypowiedziane przez Biskupa Stefana 55 lat temu przemawiają do nas dzisiaj młodością, która nic nie utraciła ze swej aktualności wieczystej, bowiem:
"Już takim jesteśmy narodem, że nikomu się nie kłaniamy, choć tak chętnie gniemy kolano przed Bogiem. Wielkość kultury narodowej polskiej polega na tym, że dumni w obronie swych wartości kulturalnych, szanujemy obce kultury, co dobrego z nich czerpiemy. Nikogo nie poniewieramy, z każdym narodem umiemy i chcemy żyć w przyjaźni. Ale przyjaźń w naszym pojęciu nie jest zdradą wobec rodzimych dóbr duchowych, nie jest czapkowaniem nikomu. Nie tylko od czasów soboru Konstancjeńskiego, ale od czasów Mieszka i Chrobrego, uczymy się tej dumy i godności, która nikogo nie poniewoiera, staje w obronie uciśnionych, ale i siebie poniewierać i uciskać nie pozwoli.
Na tych podstawach stojąc, podajemy dłonie wszystkim narodom, gotowi do współpracy, gotowi do przyjaźni - tworzymy społeczność narodów, w myśl słów: Chwalcie Pana wszystkie ludy, chwalcie Pana wszystkie narody (Ps. 116)".
Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski: Nauczanie społeczne 1946-81. ODiSS, Warszawa 1983, s. 11.
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
----- Original Message ----- From: Nasza Gdynia To: sowamagazyn@googlegroups.com Sent: Sunday, February 19, 2012 2:48 PM Subject: Re: Uwagi
Pani Danuta J. nie jest chyba na czasie...ACTA są już NIEactualne :) Pozdrawiam, JU&NG
bp Stefan Wyszynski: Juz takim jestesmy narodem | europäisches magazin
takim jesteśmy narodem, że nikomu się nie kłaniamy, choć tak chętnie gniemy kolano przed Bogiem. Wielkość kultury narodowej polskiej polega na tym, że dumni w obronie swych wartości kulturalnych, szanujemy obce kultury, co dobrego z nich czerpiemy. Nikogo...
http://anondora.org/member/sowa/story/8468
https://www.facebook.com/groups/151241774916534/ 
- STARSZE POSTY
Stefan Kosiewski
"Z niepokojem patrzymy na to, że dochodzą pewne głosy, którym niewygodnie jest w demokracji" - powiedział to arcybiskup Michalik mówiąc o ludziach, którzy "kompromitują się sami... pod sztandarem krzyża".
Jezus w Kazaniu na Górze mówił: błogosławieni ubodzy w duchu, którzy się smucą, cisi, łaknący prawdy, miłosierni, głodni, czystego serca, którzy wprowadzają pokój, a cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości. Natomiast arcybiskup Michalik domaga się od tych samych ludzi, żeby "zaczęli przedstawiać tę rzeczywistość polityczną w Polsce jako piękną i ważną"?
Biskup Michalik chce "żebyśmy nie obżydzali sobie tej odpowiedzialności" za tę rzeczywistość polityczną.
Rzeczywistość w Polsce mamy przyniesioną na bagnetach i czołgach Czerwonej Armii przez żydowskich komisarzy komunistycznych. Z pięknem i prawdą ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego. Od Diabła pochodził pomysł wciągnięcia Kościoła do haniebnej zmowy żydokomunistów ze swoimi agentami w Magdalence 1989 r. (...)

2012 ©